Co wpływa na to, że tak po prostu kochamy futbol?

Co wpływa na to że tak po prostu kochamy futbol

Piłka nożna to najpopularniejszy sport na świecie i tak naprawdę ciężko z tym polemizować. Mimo wszystko ma on jeszcze spore „rozwojowe” rezerwy, dzięki którym z każdym kolejnym rokiem zyskuje on kolejnych głodnych emocji fanów. Kibiców, którzy nie tylko regularnie oglądają mecze swoich ulubionych drużyn, ale także cyklicznie obstawiają ich ostateczne rezultaty u bukmacherów. W efekcie machina pod tytułem „futbol” nakręca się do granic możliwości. Co wpływa na to, że tak po prostu kochamy futbol?

Z całą pewnością piłkę nożną kochamy za jej nieprzewidywalność oraz emocje, które stara nam się ona przekazać. Nie ważne, czy gra AFC Bournemouth z londyńską Chelsea, czy Manchester United z Bayernem Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie w Lidze Mistrzów. Ostateczny rezultat boiskowej rywalizacji nie jest łatwy do przewidzenia. Niejednokrotnie zdarzało się, że na przykład faworyzowani Bawarczycy, którzy w lidze nie mają sobie równych, przegrywali spotkanie ligowe w Bundeslidze ze zdecydowanie niżej notowanym rywalem. Kolejnym przykładem może być także reprezentacja Portugalii, która sięgnęła niespodziewanie po mistrzostwo Europy we Francji w 2016 roku. Kto przed turniejem przewidziałby, że Cristiano Ronaldo czy Renato Sanches po meczu finałowym podniosą ręce w geście triumfu? Jesteśmy pewni, że niewielu na to liczyło. I to jest właśnie futbol. Magiczna dyscyplina, którą tak naprawdę ciężko zrozumieć – i to jako kibice w niej lubimy najbardziej!

Ekscytujemy się futbolem także ze względu na to, że jest on świetnym nauczycielem, który uczy nas przede wszystkim pokory. Jeżeli nawet tylko przez chwilę poczujesz się zwycięzcą, to może to odwrócić się przeciwko tobie, zostaniesz po prostu brutalnie skarcony za swoją lekkomyślność. Najboleśniej przekonał się o tym zespół Paris Saint-Germain w 2017 roku (nie wspominając już o AC Milan, który w 2005 roku w nieprawdopodobnych okolicznościach przegrał finał LM z Liverpoolem!), kiedy to musiał uznać wyższość FC Barcelony w dwumeczu 1/8 finału UEFA Champions League, mimo iż pierwsze starcie wygrał 4:0! Lionel Messi, Luis Suarez, Andres Iniesta, czy Sergi Roberto – oni pokazali wówczas, że niemożliwe w futbolu nie istnieje. Idole milionów wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności (gwarantując tym samym mnóstwo sportowych doznań i uniesień) i wyszli z opresji, udowadniając tym samym, że nie tylko wszystko jest możliwe, ale również że granice w piłce nożnej, to tak naprawdę tylko nic nieznaczący mit, wykreowany na potrzeby statystyk. Dodatkowe emocje wzbudzają pieniądze jakie zarabiają najlepsi piłkarze, w tym gronie Robert Lewandowski – najbogatszy polski sportowiec (więcej pod tym linkiem).

Bukmacherski wzmacniacz dla wymagających

Oczywiście, trzeba sobie zdać sprawę z tego, że są kibice, którym piłkarskie rollercoastery nie wystarczają, dlatego też szukają dodatkowych emocji, które wyzwolą się ze zdwojoną mocą podczas oglądania widowiska sportowego, w którym udział bierze ich ulubiony zawodnik czy też klub. Robią to chociażby za pośrednictwem zakładów wzajemnych. Obstawianie u legalnie działających na terenie naszego kraju bukmacherów jest w Polsce bardzo popularne. Pozwala to nie tylko wnieść nasze emocje na wyższy poziom, ale także pomaga w niektórych przypadkach podreperować nasz domowy budżet.

Tacy gracze zdają sobie sprawę, że obstawianie futbolu nie powinno opierać się tylko na przeczuciu. Zanim wskażemy jakiś mecz do kuponu np. AKO, powinniśmy go poddać bardzo wnikliwej analizie, na przykład sprawdzić sytuację kadrową lub formę drużyn w ostatnich kilku meczach. Oczywiście jest to bardzo rozbudowany proces i wiedza na temat zakładów piłkarskich pozwoli nieco wgłębić się w ten temat (porady jak obstawiać mecze pod tym linkiem).

Nie chcieliśmy przedłużać, bo jeszcze dwa zdania należy napisać o samych zakładach bukmacherskich, bo jest to naprawdę interesujący temat. Mogłoby się wydawać, że obstawiający nie lubią bawić się w żadne analizy lub po prostu nie mają na nie czasu i w ostatecznym rozrachunku przewidują zwycięstwo jednej z dwóch drużyn lub remis i to tyle. Nic bardziej mylnego. Grono najpopularniejszych zakładów piłkarskich jest zdecydowanie bardziej rozbudowane.

Polacy bardzo często sięgają nie tylko po „podwójne szanse”, czyli zakłady z podpórką (typujemy dwa z trzech podstawowych wariantów), różnego rodzaju handicapy ułatwiające stawianie na zdecydowanie słabsze ekipy, czy też różnego rodzaju podtypy związane z liczbą bramek w danym pojedynku, ale również bardzo często korzystają z oferty przeznaczonej dla zaawansowanych typujących, w skład której wchodzą na przykład propozycje na rzuty rożne, żółte kartki czy spalone. Bez dwóch zdań Polacy znają się na piłce nożnej i chcą tę swoją wiedzę spożytkować w jak najlepszy możliwy sposób.

Zakłady bukmacherskie sprawiają, że przeżywanie widowiska sportowego staje się jeszcze bardziej intensywne. Oczywiście, zanim zdecydujemy się wkroczyć w niezwykle rozbudowany i ciekawy świat bukmacherki, to należy się do tego odpowiednio przygotować. Wówczas będziemy mieć niemal stuprocentową pewność, że nasze odłożone środki na grę ulokujemy w dobry sposób.