Krioterapia w piłce nożnej cz.1

Krioterapia miejscowa odnowa biologiczna piłka nożna

Leczenie zimnem

Znacie już budowę i funkcje mięśni szkieletowych oraz na czym polega skurcz. Dzisiaj postanowiłem pójść w stronę środków odnowy biologicznej, które z pewnością wywołają u Was większe zainteresowanie. Oczywiście w przyszłości dowiecie się więcej o pozostałych elementach układu ruchu, na wszystko przyjdzie czas. Wszyscy wiemy, że wiedza nie jest za bardzo interesująca, dlatego chce przedstawić Wam więcej praktycznych rzeczy.

Co to jest Krioterapia?

Najlepsza definicja pod względem trafności słów oraz długości chyba padła na zajęciach podczas studiów. Otóż krioterapia to terapeutyczne zastosowanie zimna. Można powiedzieć to nawet krócej: leczenie zimnem. Myślę, że nie trzeba więcej wyjaśniać tego słowa, ponieważ definicja jest w pełni zrozumiała. Na krioterapię składa się: kriochirurgia (niszczenie chorej tkanki), kriopeeling (dotyczy estetyki skóry), kriostymulacja (krioterapia miejscowa i ogólnoustrojowa) oraz ochładzanie bez efektu stymulacji. Najważniejszą, a zarazem najciekawszą formą leczenia zimnem jest kriostymulacja i właśnie o niej dowiemy się więcej.

Krioterapia miejscowa

Na pewno każdy z Was doświadczył urazu podczas rywalizacji sportowej. Pamiętacie co w takiej sytuacji robili Wasi opiekunowie? Schładzali miejsce bólu tak zwanym zamrażaczem, czyli aerozolem oziębiającym.zamrażacz w aerozolu Zabieg ten powoduje miejscowe obniżenie temperatury tkanek, co doprowadza do zmniejszenia odczucia bólu. Dzięki wykorzystaniu aerozolu piłkarz pomimo urazu jest w stanie dokończyć spotkanie. Znamy już pierwszy element krioterapii miejscowej, teraz czas na pozostałe. Nigdy nie miałem do czynienia z masażem kostkami lodu. Polega on na masowaniu ścięgien, mięśni lub więzadeł kostką lodu za pomocą ruchów okrężnych. Oczywiście celem tej metody jest obniżenie bolesnego napięcia mięśni powstałego podczas wysiłku fizycznego piłkarzy. Mogliście również mieć do czynienia z woreczkami wypełnionymi schłodzonym żelem silikonowym, czy po prostu lodem. Mają one zastosowanie po aktywności fizycznej, kiedy organizm zaczyna procesy regeneracyjne. Zabieg z woreczkami doprowadza do zmniejszenia bólu, zapobiega pojawienia się reakcji na uraz (puchnięcie) oraz przyspiesza regenerację.  Czas trwania pojedynczego zabiegu wynosi od 20 do 60 minut. Oczywiście rozpiętość czasowa zależy od piłkarza, ponieważ każdy z nas posiada inny organizm.

Przykład krioterapii miejscowej z boiska

Gramy mecz ligowy i nagle jeden z rywali uderza nas w udo. Niby nic poważnego, ale ból nie pozwala na kontynuowanie gry. Wtedy masażysta stosuje aerozol oziębiający, który w ciągu 10 sekund sprawia, że uraz jest już nieodczuwalny.zimny okład Wracamy na boisko, aby pomóc kolegom w osiągnięciu sukcesu. Wreszcie ostatni gwizdek rozbrzmiewa na stadionie. Wtedy piłkarze schodzą do szatni, aby wziąć prysznic i przebrać się. Po tych czynnościach przychodzi czas na wykorzystanie woreczków z lodem, bądź żelem silikonowym. Zabieg ten stosujemy przez kilkadziesiąt minut. Wracamy do domu i okazuje się, że uraz nie był poważny, ale odczuwamy bolesne napięcie mięśni. Wtedy do akcji wkracza masaż kostką lodu, który ma za zadanie zmniejszyć owe napięcie. Widzicie wszystko ma zastosowanie w praktyce, kwestią jest kiedy nabytą widzę zastosować. Myślę, że powyższy przykład zobrazuje Wam wykorzystanie krioterapii miejscowej. Mógłbym jeszcze zawracać Wam głowę zabiegami z CO2 oraz azotem, ale w piłce nożnej raczej nie są one używane.

Źródło: „Zastosowanie zimna w medycynie – kriochirurgia i krioterapia” pod redakcją Aleksandra Sieronia i Grzegorza Cieślara