Liga Mistrzów. Mecz Bayern Monachium – Manchester United.

bramka Evry bayern manchester utd

Goście napsuli krwi

W ćwierćfinale Ligi Mistrzów Bayern Monachium pokonał w rewanżu Manchester United 3:1 i zapewnił sobie awans do półfinału, gdzie czekają Atletico Madryt, Chelsea Londyn i Real Madryt. Gole dla gospodarzy strzelali Mandžukić, Müller i Robben. Natomiast najładniejsze i jedynie trafienie należało do gości, którego autorem był Evra.

Manchester zaskoczył krytyków

Myślę, że większość z Was spodziewała się łatwej przeprawy Bawarczyków, ale piłkarze United postawili trudne warunki. Obecny sezon nie jest wymarzony dla fanów z Manchesteru, ale wczoraj wieczorem mieli powody do dumy. W pierwszej połowie Bayern nie stworzył żadnej 100% akcji, a strzały z za pola karnego były niedokładne. Goście świetnie bronili dostępu do swojej bramki, a nawet mogli pokusić się o prowadzenie, gdyby Wayne Rooney wykorzystał swoją sytuację w polu karnym rywali. Powiem inaczej, nawet strzelili bramkę, ale sędzia liniowy słusznie podniósł chorągiewkę. Bayern starał się grać plan nakreślony przez Pepa, ale w boczny sektorach boiska świetnie pomagali Kagawa oraz Valencia, którzy niwelowali zagrożenie w postaci Robbena i Ribery. Do przerwy wynik brzmiał 0:0, a na emocje musieliśmy poczekać do drugiej połowy. Po przerwie nie wiele zmieniło się po obu stronach, aż do 57 minuty meczu, kiedy świetnie przedryblował na prawym skrzydle Antonio Valencia i posłał piłkę przed pole karne. Jak zakończyła się ta sytuacja? Patrice Evra fantastycznie strzelił w same okienko bramki strzeżonej przez Neuera, piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i wprawiła w wielką radość gości. Czyżby niespodzianka na Allianz Arena? Niestety nie, po dwóch minutach do remisu doprowadził niezawodny Chorwat – Mandžukić. Wynik 1:1 oznaczał dogrywkę, ale Bayern za wszelką cenę chciał rozstrzygnąć wszystko w regulaminowym czasie gry. Gospodarze dopięli swego w 68 minucie, kiedy Thomas Müller wykorzystał podanie Robbena. Holender kilka minut później pogrążył Manchester płaskim strzałem w krótki róg. Szkoda, że Anglicy nie wytrzymali dłużej przy prowadzeniu, ponieważ z każdą minutą ich szanse rosłyby. Warto odnotować, że przy dwóch bramkach negatywny udział miał Nemanja Vidić, który pozostaje cieniem zawodnika sprzed kilku sezonów. Przy drugiej bramce nie upilnował Niemca w polu karnym, a przy strzale Robbena niefortunnie dotknął piłkę, która zmyliła bramkarza. Stało się jasne, kto awansuje do półfinału. Manchester pozostawił dobre wrażenie, ale na takie mecze będą musieli poczekać dwa sezony, ponieważ obecnie mają dużą stratę do miejsca gwarantującego udział w elitarnej Lidze Mistrzów.

Co dalej?

Wygląda na to, że David Moyes dostanie szansę w następnym sezonie jako coach Manchesteru United. Prawdopodobnie będzie miał do wydania 150 milionów euro na transfery. Zapowiada się spora przebudowa obecnego składu. W letnim okienku transferowym możemy być świadkami kilku spektakularnych wzmocnień. Pewni angażu w przyszłym sezonie mogą być Rooney, Mata, De Gea, Fellaini. Resztę oceni manager i podejmie decyzję po zakończeniu rozgrywek. Na pewno fanów Czerwonych Diabłów czekają lepsze czasy, cierpliwość jest najlepszym słowem na dzisiejszą sytuację. Co można powiedzieć o Bayernie? Wstrzymam się z przyszłością, ponieważ wciąż walczą o zwycięstwo w Lidze Mistrzów oraz Pucharze Niemiec. Pewne jest tylko przyjście Roberta Lewandowskiego.

liga mistrzów statystyki meczu bayern manchester united

Źródło: uefa

liga mistrzów statystyki manchesteru united

liga mistrzów statystyki bayernu monachium Źródło: uefa