Mecz Real Madryt – Barcelona. Gran Derbi dla Barcelony.

gran derbi, real madryt barcelona

Ogromne emocje na Santiago Bernabeu

Spotkanie pomiędzy Realem Madryt, a Barceloną zakończyło się zwycięstwem drużyny z Katalonii 4:3. Bramki dla Królewskich strzelali: Benzema dwie i Ronaldo jedną. Natomiast w zespole gości hattricka ustrzelił Lionel Messi, który podzielił się łupem z Andresem Iniestą. Wynik w pełni odwzorowuje emocje w tym meczu i w chwili zakończenia żałowałem, że na kolejne tak ciekawe wydarzenie będę musiał poczekać trochę czasu.

Wielki Lionel Messi

W niedzielny wieczór Argentyńczyk nie miał sobie równych. Wykorzystał oba rzuty karne oraz w pierwszej połowie płaskim strzałem pokonał Diego Lopeza. Jego dobra gra przesądziła o końcowym zwycięstwie drużyny z Katalonii. Lionel Messi stał się piłkarzem o wielkiej klasie, już ustanowił wszelkie rekordy i zmierza po nieśmiertelność. Ogromnego pecha ma Cristiano Ronaldo, ponieważ wszelkie tytuły zgarnia mu sprzed nosa Messi. Pomimo kontuzji zdobył on w tym sezonie 34 bramki i zanotował 15 asyst. W gran derbi potwierdził, że jest najlepszym piłkarzem na świecie. Jego świetne podania otwierające doprowadziły do bramki Iniesty oraz karnego, po którym czerwoną kartką ukarany został Sergio Ramos. Trudno nie wspomnieć o sytuacji z 42 minuty meczu, kiedy to Messi fantastycznie rozegrał piłkę najpierw z Fabregasem, a następnie z Neymarem, pokonując bramkarza Realu Madryt strzałem w krótki róg. Prawdziwym kunsztem wykazał się właśnie w 64 minucie spotkania, kiedy zagrał piękną prostopadłą piłkę do Neymara. Podanie te można wykorzystywać z czystym sumieniem do materiałów szkoleniowych. Wreszcie rzut karny z 84 minuty, kiedy strzelił w samo okienko bramki Lopeza. Nie wiem, co musiał czuć Messi w tej sytuacji, ale śmiem wątpić, że posiada układ nerwowy. Pomimo braków w przygotowaniu fizycznym, Messi potrafił wznieść się na wyżyny i ponieść Barcelonę w kierunku szczytu.

Był karny, czy nie?

Naprawdę trudno jednoznacznie powiedzieć, że Xabi Alonso faulował Iniestę w polu karnym. Na dziesięciu sędziów myślę, że czterech odgwiżdże, a sześciu nie. Oczywiście był ruch kolanem przez Hiszpana, ale czy spowodował upadek piłkarza Barcelony? W mojej ocenie nie należał się karny dla Barcelony. Na decyzję sędziego wpłynęła prawdopodobnie artystyczna wywrotka Iniesty, który ma chyba to opanowane do perfekcji. A wy co myślicie na ten temat? Prawdopodobnie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, czyli kto jest fanem Królewskich, a kto Barcy. Na pewno najbardziej szkoda sytuacji z 64 minuty, ponieważ czerwona kartka dla Sergio Ramosa przesądziła o dalszych emocjach w tym spotkaniu. Z jednej strony to dobrze, że wygrała Barcelona, ponieważ wciąż drogą otwartą pozostaje walka o mistrzostwo Primera Division. Obecnie wszystkie trzy kluby mają na to ogromne szanse. Szkoda tylko, że w tym sezonie nie zobaczymy już Gran Derbi. Chyba, że los spotka Real i Barcelonę w Lidze Mistrzów.

real madryt barcelona statystyki

Źródło: http://www.transfermarkt.pl