Dlaczego Borussia Dortmund jest w kryzysie? cz.2

Jakub Błaszczykowski kontuzja Borussia Dortmund

Potrzeba czasu

Ostatnio skupiłem się na zmianach w Borussii Dortmund. Niestety skład Wicemistrza Niemiec uległ dużej modyfikacji, a piłkarze przychodzący na miejsce gwiazd jeszcze nie reprezentują najwyższego poziomu. Dzisiaj zajmę się kolejnymi przyczynami, które doprowadziły do obecnej zapaści świetnej drużyny z Dortmundu. Może po drugiej części rozjaśnię Wam w głowach niejasności związane z sytuacją Borussii.

Kontuzje

Zacznę od kluczowych piłkarzy. Z czwórki świetnych graczy w formacji ofensywnej został tylko Marco Reus. Reprezentant Niemiec niestety musi zmagać się z ciągłymi urazami. W tym sezonie ominął już 14 spotkań. Reus jest obecnie najlepszym piłkarzem Borussii Dortmund i ma ogromny wpływ na grę jego zespołu, dlatego brak Marco w składzie znacząco obniża jakość drużyny.

Dalej chciałbym zwrócić uwagę na Ilkaya Gundogan. W tej chwili jest już do dyspozycji trenera, ale większość rundy musiał oglądać z gabinetu lekarskiego. Kontuzja kolana wykluczyła go z rywalizacji na ponad rok, co odbiło się na początkowej formie. Teraz na szczęście dla Jurgena Kloppa powoli wraca stary dobry Gundogan.

Mats Hummels to obecnie jeden z najlepszych środkowych obrońców. Miał spory wpływ na Mistrzostwo Świata zdobyte przez reprezentację Niemiec oraz zawsze jest podporą defensywy Borussii. Bez jego osoby zespół z Dortmundu musiał sobie radzić w 12 oficjalnych meczach. Sporo jak na jedną rundę.

Nuri Sahin w ogóle nie pojawił się na boisku w tym sezonie. Niestety do tej pory kontuzja wygrywa walkę, ale mam nadzieję, że jego powrót jest bliski. Turek pomaga w rozegraniu piłki oraz odbiorze w środkowej części boiska. Jego absencja również rujnuje fantastycznie dopasowaną taktykę przez trenera.

Wreszcie kilka słów o reprezentancie Polski. Jakub Błaszczykowski tak jak Nuri Sahin musiał walczyć o powrót na boisko piłkarskie. Udała mu się ta sztuka dopiero w grudniu tego roku. Jaki jest tego efekt? Ucierpiała na tym prawa strona Borussii Dortmund, gdzie współpraca Łukasza Piszczka z innym piłkarzem grającym na prawej flance nie była na wysokim poziomie. Zrozumienie dwóch Polaków dawało sporą przewagę, którą trudno było zastąpić.

Kontuzje obniżyły poziom sportowy Borussii Dortmund. Jak przyjrzymy się wszystkim spotkaniom w obecnym sezonie to nigdy Jurgen Klopp nie miał pełnego komfortu przy ustalaniu składu. Dlatego nie możemy obwiniać jedynie trenera za wyniki sportowe.

Forma sportowa

Żeby uzyskać najlepszą formę u piłkarza, sztab szkoleniowy potrzebuje czasu. Jego brakuje jeśli zawodnicy ulegają urazom (kilka dni bez treningu mogą obniżyć formę sportową). Spójrzcie na poniższą tabelkę a przekonacie się, że nawet jeśli Klopp miał do dyspozycji tych graczy to nigdy nie zagrali oni na maksimum swoich umiejętności.

Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na powrót Ilkaya Gundogana. Niemiec tureckiego pochodzenia zaczynał od niskiego poziomu gry jak na jego osobę. Po tak długiej przerwie jest normalne, że nagle nie zacznie rządzić na boisku. Z czasem Gundogan wracał do formy, by w ostatnim okresie momentami przypominać świetnego zawodnika. Niestety sam nie dał rady odmienić Borussii, ale wraz z Reusem, Błaszczykowskim, Hummelsem przywrócą świetność Borussii. Przykład Gundogana pokazuje jak dużo czasu trzeba, żeby wrócić do zadowalającej formy sportowej. Ilkay potrzebował przynajmniej 1,5 miesiąca. Tutaj chce zaznaczyć, że nie mówimy o najwyższym poziomie, a jedynie o „zadowalającym”.

Czas na zgranie zespołu

Wreszcie chciałem zwrócić Waszą uwagę na jeszcze jeden aspekt. Żeby Jurgen Klopp mógł w pełni zaadoptować nowo pozyskanych piłkarzy do taktyki to również czas jest niezbędny. Trenerzy zgodzą się ze mną, że jeden trening nie zmieni postępowania gracza w trakcie rywalizacji. Potrzeba sporo jednostek, żeby przekazać podopiecznym swoje uwagi oraz żeby dany zawodnik zrozumiał polecenia. Ten proces może trwać nawet cały sezon, więc nie zdziwi mnie jeśli Borussia Dortmund nie zakwalifikuje się do europejskich pucharów. Chociaż z drugiej strony czas działa na korzyść Jurgena Kloppa, więc już od lutego jego zespół może wrócić na zwycięską passę.

Moje przewidywania

Podsumowując w kilku zdaniach. Jurgen Klopp nigdy nie mógł wykorzystać w pełni potencjału drużyny. Większość piłkarzy musiało zmagać się z kontuzjami. Zawsze ktoś narzekał na uraz. Zamiast wystawić najlepszy skład trener Klopp musiał po prostu łatać dziury. Pamiętajmy również o zmianach w drużynie. Odszedł czołowy napastnik Europy, przyszli gorsi jakościowo. W ciągu dwóch sezonów Borussia straciła kilku świetnych piłkarzy, a takich nie jest łatwo zastąpić. Ostatni wątek dotyczy czasu. Potrzeba czasu, żeby zgrać zespół, potrzeba czasu, żeby wyleczyć gwiazdy i potrzeba czasu, żeby gracze uzyskali najlepszą formę.

Nie jestem szamanem, ale sądzę, że Borussia Dortmund zdoła odrobić straty i zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów. W styczniu wróci Marco Reus i Henrich Mychitarian, natomiast Błaszczykowski, Gundogan oraz Hummels powinni osiągnąć w pełni formę sportową. Od pierwszej kolejki w nowym roku zacznie się marsz ku lepszemu.

Borussia Dortmund Analiza kontuzji

Kontuzje piłkarzy Borussii Dortmund Źródło danych: transfermarkt